<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Umacniamy zaufanie”> 
<author_1=”A. Mostowicz”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-25”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Zarówno teoria jak i praktyka uczą nas, że wzrost dobrobytu pracującego chłopstwa nie tylko nie jest przeszkodą w budowie socjalizmu, ale na odwrót — stanowi jej nieodzowny warunek. Wyjaśniając to nasze twierdzenie mówimy, że konieczną przesłanką budownictwa socjalizmu na wsi jest spójnia między socjalistycznym i drobnotowarowym sektorem. Spójnia, która poprzez niższy formy spółdzielczości, poprzez skup i kontraktację — słowem poprzez różnego rodzaju pomosty — ułatwi przejście chłopa pracującego do wyższej formy gospodarowania. 
Rozumiemy to zwykle w ten sposób, że spójnia, wciągająca chłopa w rytm socjalistycznej gospodarki, przekształca jego świadomość. Dobrze pracujące elementy spójni — spółdzielczość zaopatrzenia i zbytu, kontraktacja i skup, wzbudzają zaufanie do naszej argumentacji, do naszej pracy wyjaśniającej, przekonywającej wskazującej korzyści i perspektywy rozwoju, jakie daje chłopu pracującemu spółdzielczość produkcyjna. 
Ale zaufanie do naszej argumentacji chłop buduje również na sprawnym, zgodnym z interesami pracującego chłopstwa działaniu organów władzy terenowej, na sprawnym wykonywaniu ustaw, biorących go w opiekę przed wyzyskiem kułackim (np. ustawa o pomocy sąsiedzkiej), buduje on je wreszcie na tej całej naszej działalności, która chroni go przed zachłannością bogacza.
W województwie krakowskim od szeregu miesięcy nie powstała ani jedna spółdzielnia produkcyjna. Składa się na to
niedostatecznie bojowa, nierzadko oportunistyczna postawa niektórych aktywistów. Ale przyczyniły się również do tego nienależyta praca GS-ów, GOM-ów, GRN, brak pomocy sąsiedzkiej, słabe rozeznanie form wyzysku stosowanego przez kułaków, a także niesłuszne, niezgodne z linią partii metody stosowane szczególnie w pierwszej połowie ub. roku w niektórych powiatach naszego województwa przy zakładaniu spółdzielń produkcyjnych. Słowem — praktyka niektórych ogniw władzy terenowej, niektórych ogniw spółdzielczych, praktyka niektórych aktywistów nie zawsze sprzyjała zwiększeniu zaufania pracującego chłopa do miejscowej władzy. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

